Nie skaczę na główkę, tylko się przyglądam. Nie pędzę do przodu, tylko obserwuję. Bycie poza głównym nurtem bywa trudne, ale daje ogromną przestrzeń do przemyśleń.
Blog > Komentarze do wpisu

z kina

Django kowboj, rewolwerowiec. Pierwszy Tarantino, który naprawdę potrafi zaboleć, nigdy wcześniej nie przytrafił się mi taki, w którym z powodu okrucieństwa musiałabym zamykać oczy i zasłaniać sobie uszy. Tuż przed filmem zapytałam dziennikarza muzycznego o to, czy Leonardo Di Caprio będzie dobry czy zły. Bez spoilowania napiszę tylko, że miał trochę zepsute zęby i nie był ani odrobinę dwuznaczny.

Tuż przed kinem byliśmy jeszcze w Jeffsie na pizzy za mandat. Jest to bowiem miejsce, gdzie za byciem ukaranym przez stróżów prawa można za darmo coś zjeść. Pizza niedobra, nie warto dla niej łamać prawa (na przykład nakazu skrętu w lewo i zakazu wjazdu) i narażać się drogówce.

Facebookowy znajomy po wyjściu z Drogówki napisał, że z planu kolejnego filmu Smarzowski będzie wywieziony w kaftanie, z kącika ust pocieknie mu ślina i będzie bełkotał "Polska, Polska". Ja tu takiej głębi nie widziałam - o Polsce chciałam bełkotać po Domu Złym, a perspektywa obejrzenia Róży pobudza moje nerwice. Drogówka jest świetnym kryminałem, bardzo polskim, bardzo przaśnie imprezowym (autobus!) i z poważnym morałem - są rzeczy, których nie należy robić w samochodzie!

 

 

wtorek, 05 lutego 2013, tennesee

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: biesbies, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/26 00:26:09
Coraz rzadziej zatrzymujesz się na postoju żeby coś zapisać.
-
Gość: tennesee, *.dynamic.chello.pl
2013/04/04 21:53:51
w pracy mózg się lasuje