|
Blog > Komentarze do wpisu
siódma notatka z życiaW nowej pracy mam stołówkę i zniżkę za za okazaniem identyfikatora. Kilka dni temu kupowałam sałatkę i podeszłam do kasy pochłonięta myśleniem o życiu i zapomniałam okazać. Pani, która stała na kasie naliczyła mi zniżkę, więc się do niej uśmiechnęłam i mówię: - Dziękuję bardzo! Zapomniałam powiedzieć skąd jestem, a pani dała mi upust. Na co kasjerka grobowo: - Nie trzeba mówić. To widać. Po czym próbując ocieplić przekaz z cieniem uśmiechu: - Są rzeczy, proszę panią, których nie da się ukryć. czwartek, 02 lutego 2012, tennesee
Tagi:
życie
|
|